Wielu z Was, trafia do mojej kancelarii z poczuciem zagubienia. Kiedy w końcu decydujecie się walczyć o swoje prawa w sądzie, nagle pojawia się hasło: "mediacja".
Polskie sądy bardzo starają się kierować strony do mediacji, ponieważ mają ustawowy obowiązek dążyć do polubownego załatwienia sprawy na każdym etapie postępowania. W sprawach o rozwód lub separację sąd może skierować Was do mediatora m.in. w celu ugodowego załatwienia kwestii alimentów, władzy rodzicielskiej czy kontaktów z dziećmi. Z tego powodu wiele z Was czuje się wręcz przymuszonych do wzięcia w niej udziału. O mediacji mówi się dużo w kontekście jej zalet, ale rzadko kto głośno i szczerze odpowiada na pytanie: z czym to się właściwie je i ile to naprawdę kosztuje?
Jako radca prawny i mediator, postanowiłam wprost odpowiedzieć na Wasze najczęstsze pytania.
Posiedzenie informacyjne – czy muszę płacić?
Zanim dojdzie do mediacji, sąd może Was wezwać na tzw. spotkanie informacyjne. Ważna uwaga: to spotkanie nie jest jeszcze mediacją, a mediator, który je prowadzi, nie pobiera z tego tytułu wynagrodzenia ani zwrotu wydatków. Jako strona nie ponosisz więc opłaty za samo posiedzenie informacyjne.
Zdarza się jednak, że Ty przychodzisz, a Twój ex-partner ignoruje wezwanie. Co wtedy? Jeżeli druga strona bez usprawiedliwienia nie stawi się na posiedzeniu, sąd może obciążyć ją kosztami, które Ty poniosłeś w związku z obowiązkowym stawiennictwem. Do tych kosztów można zaliczyć utracone przez Ciebie wynagrodzenie w pracy czy koszty dojazdu.
Ile NAPRAWDĘ wynosi koszt mediacji ze skierowania sądu?
Koszty mediacji są częścią kosztów procesu, a ich wysokość jest sztywno określona w przepisach. Od 2026 roku stawki wyglądają następująco:
- W sprawach niemajątkowych (np. kontakty, władza rodzicielska, rozwód): Wynagrodzenie mediatora wynosi 300 zł za pierwsze posiedzenie oraz 200 zł za każde kolejne. Łącznie za wszystkie spotkania nie zapłacicie jednak więcej niż 900 zł.
- W sprawach majątkowych (np. podział majątku): Tu koszty zależą od wartości Waszego majątku. Wynagrodzenie wynosi zazwyczaj 2% wartości przedmiotu sporu (nie mniej niż 300 zł i nie więcej niż 4 000 zł). Jeśli majątek jest bardzo duży (powyżej 200 tys. zł), stawka może wzrosnąć maksymalnie do 8 000 zł.
- Wydatki dodatkowe: Do wynagrodzenia dochodzi zwrot kosztów za wynajem sali (do 110 zł za posiedzenie) oraz korespondencję (ryczałt 50 zł). Jeśli mediator jest płatnikiem VAT, do tych kwot dolicza się 23% podatku.
Kto ponosi koszty, kiedy się płaci i komu?
Zasadą jest, że strony dzielą się kosztami po połowie, płacąc bezpośrednio mediatorowi. Jeśli jednak zawrzecie ugodę, możecie w niej zapisać zupełnie inny podział (np. że całość płaci jedna strona).
Czy to się opłaca przy dochodzeniu alimentów?
Jako strona dochodząca alimentów na dziecko jesteś z mocy prawa zwolniony z ponoszenia kosztów sądowych. Skoro jednak pójdziesz na mediację, będziesz musiał co do zasady ponieść jej koszty po połowie ze stroną przeciwną. Wówczas to, co w sądzie możesz uzyskać za darmo, nagle będzie Cię coś kosztować! Podstawowa zasada mówi bowiem o dzieleniu kosztów mediacji na pół.
Co więcej, nawet jeśli ustawa zwalnia Cię z kosztów sądowych przy dochodzeniu alimentów, nie oznacza to automatycznego "zniknięcia" kosztów pracy mediatora.
Strona postępowania mediacyjnego może oczywiście złożyć na zasadach ogólnych wniosek o zwolnienie od kosztów mediacji prowadzonej na skutek skierowania przez sąd, jednak trzeba liczyć się z tym, że możesz nie uzyskać w tej kwestii korzystnego rozstrzygnięcia.
Czy zatem mediacja w sprawie o alimenty ma sens finansowy? Tak, ale trzeba to rozegrać strategicznie. Po pierwsze, w samej ugodzie mediacyjnej macie pełną swobodę i możecie ustalić, że całość kosztów mediacji ponosi wyłącznie osoba zobowiązana do płacenia alimentów. W ten sposób nie płacisz nic. Po drugie, jeśli druga strona nie zgodzi się na taką ugodę, a Ty i tak wygrasz sprawę o alimenty na sali rozpraw, to koszty tej nieudanej mediacji sąd ostatecznie nałoży na stronę przegrywającą proces. Zyskujesz przy tym coś, czego nie da się wycenić w złotówkach: szansę na ugodę, która oszczędzi Tobie i dziecku wielomiesięcznego, wyczerpującego psychicznie procesu.
Jesteś w kryzysie okołorozwodowym i masz wątpliwości?
Mediacja to nie tylko koszt, to często przede wszystkim „polisa ubezpieczeniowa” na spokój Twój i Twojego dziecka, która pozwala uniknąć lat spędzonych na sali rozpraw.
Jeśli więc znajdujesz się w kryzysie okołorozwodowym i masz wątpliwości jak z prawną i życiową korzyścią rozegrać kwestię mediacji – zapraszam na konsultacje. Wspólnie znajdziemy najlepszą strategię.
Źródła:
- Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (stan prawny 23.03.2026).
- Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 lutego 2026 r. w sprawie wysokości wynagrodzenia i podlegających zwrotowi wydatków mediatora w postępowaniu cywilnym (Dz.U.2026.170).





